Doświadczenie to miecz obusieczny. Dużo osób doświadczonych uważa że coś się robi „tak” a nie inaczej co bardzo zawęża pole widzenia. Trzeba umieć zauważyć co jest możliwe a co nie w danym momencie – a nie np; 2 lata temu jak robiłem projekt.
Ten bagaż doświadczeń, założeń „potwierdzonych” w głowie bardzo utrudnia myślenie „wszystko jest możliwe” czyli konieczne przy zmienianiu świata.
A z własnego krótkiego doświadczenia wiem że zachowanie otwartego umysłu to cholernie trudna sztuka ;) i nie każdemu się udaje.